W firmie wpis #005
Pierwsza faktura freelancerki w KSeF
Od 1 kwietnia 2026 r. Krajowy System e-Faktur obejmuje także jednoosobowe działalności. Znajoma graficzka wystawiła w nim pierwszą fakturę dwa tygodnie wcześniej, na próbę, i najwięcej nerwów kosztował ją jeden przycisk.
Kuba 6 min czytania

Dwa tygodnie temu, w piątek wieczorem, Kinga przysłała mi zrzut ekranu. Formularz faktury w przeglądarce, wypełnione pozycje „projekt logo” i „przygotowanie plików do druku”, kursor w polu NIP nabywcy. Pod spodem jedno zdanie: „Jak kliknę wyślij, to już tego nie cofnę, tak?”.
Tak. I to jest chyba najkrótszy opis tego, co zmienia się od 1 kwietnia 2026 r. w fakturowaniu małych firm. Kinga jest graficzką na własnej działalności, zwolnioną z VAT, i wystawia kilka faktur w miesiącu. Do tej pory robiła je w programie, zapisywała jako PDF i wysyłała mailem. Teraz faktura dla firmy przechodzi przez państwowy system, zanim klient w ogóle ją zobaczy.
Od razu zastrzeżenie: nie jestem księgowym. Jestem programistą, więc patrzę na KSeF jak na system, do którego wysyła się dane w ustalonym formacie i dostaje odpowiedź. Terminy sprawdziłem na ksef.podatki.gov.pl, czyli stronie Ministerstwa Finansów, i tam odsyłam przy każdej wątpliwości. Twoje biuro rachunkowe wie o twojej firmie więcej niż ja.
Co się dzieje po kliknięciu „wyślij”
Krajowy System e-Faktur to platforma, przez którą przechodzą faktury między firmami. Program do fakturowania (albo bezpłatna aplikacja ministerstwa) zamienia twoją fakturę na plik XML. Nie musisz go oglądać ani rozumieć, to robota dla maszyny. Plik trafia do KSeF, system sprawdza, czy ma poprawną strukturę, i nadaje mu własny numer identyfikacyjny. Od tej chwili faktura jest w systemie, a nabywca pobiera ją stamtąd.
Dla Kingi w praktyce wygląda to tak: zamiast „zapisz jako PDF” i „wyślij mailem” klika „wyślij do KSeF” i czeka na numer. Dopiero faktura z tym numerem się liczy. Jeśli potem wyśle klientowi PDF, to z grzeczności, jako podgląd. Klient i tak pobierze właściwą wersję z systemu, a urząd skarbowy widzi ją od razu.
Stąd pytanie o cofanie. W KSeF nie ma przycisku „usuń”. Błąd poprawia się fakturą korygującą, tak samo jak wcześniej przy papierowych fakturach, tylko bez pokusy, żeby „szybko podmienić plik”.
Kto musi i od kiedy
Obowiązek wchodzi w dwóch krokach:
- od 1 lutego 2026 r. faktury w KSeF wystawiają najwięksi podatnicy, czyli firmy z obrotami liczonymi w setkach milionów złotych rocznie,
- od 1 kwietnia 2026 r. dołączają wszyscy pozostali, także jednoosobowe działalności i podatnicy zwolnieni z VAT, jeśli wystawiają faktury innym firmom.
Jest jeszcze trzecia data, o której freelancerzy często nie wiedzą. Od 1 lutego 2026 r. każda firma odbiera faktury przez KSeF, niezależnie od tego, czy sama już musi w nim wystawiać. Kinga zdziwiła się, że faktura za abonament telefoniczny i roczną licencję na program graficzny czekały na nią w systemie od kilku tygodni.
Faktury dla osób prywatnych, czyli sprzedaż konsumentom, do KSeF nie trafiają. Obowiązek dotyczy relacji firma-firma.
Limit 10 tys. zł i jego haczyk
Najmniejsi dostali więcej czasu. Jeśli w danym miesiącu wartość sprzedaży udokumentowanej fakturami nie przekracza 10 000 zł brutto, do końca 2026 r. możesz wystawiać faktury po staremu, poza systemem.
Haczyk jest jeden, ale poważny: liczy się każdy miesiąc osobno, a przekroczenie działa w jedną stronę. Faktura, którą przebijesz próg, idzie już przez KSeF, i od tej pory zostajesz w systemie na stałe, nawet jeśli następny miesiąc będzie chudy. Faktury dla osób prywatnych do tego limitu się nie wliczają.
Kinga ma miesiące spokojne i miesiące, w których wpada duże zlecenie od agencji. Przeliczyła, że wcześniej czy później przekroczy próg w środku projektu, i wolała przejść na KSeF w marcu, na spokojnie, niż w listopadzie z klientem na karku.
A jeśli coś pójdzie źle
Według ministerstwa kary za nieprzestrzeganie obowiązku mają być stosowane dopiero od 2027 r. Traktuję to jak okres próbny, a nie wakacje. Pomyłka w kwietniu kosztuje korektę i trochę nerwów. Ta sama pomyłka za rok może kosztować więcej.
Przewidziano też tryb awaryjny na wypadek niedostępności systemu albo braku internetu. Zasady są opisane na stronie KSeF i przeczytałbym je teraz, a nie w dniu, w którym musisz wystawić fakturę z pociągu bez zasięgu.

Czym wystawiać
Kinga zaczęła od Aplikacji Podatnika KSeF, bezpłatnego narzędzia Ministerstwa Finansów działającego w przeglądarce. Jest też aplikacja mobilna. Przy kilku fakturach w miesiącu to wystarcza, choć interfejs przypomina formularz urzędowy, bo nim w gruncie rzeczy jest.
Druga droga to program do fakturowania, którego już używasz. Większość popularnych programów i serwisów ma integrację z KSeF: wysyła faktury do systemu i pobiera faktury kosztowe. Zapytaj dostawcę, czy robi obie rzeczy automatycznie, bo samo wysyłanie to połowa roboty.
Trzecia to biuro rachunkowe. Wiele biur dostaje uprawnienia do KSeF klienta i samo pobiera faktury kosztowe, więc warto zapytać księgową, jak chce to ułożyć, zanim zaczniesz coś ustawiać na własną rękę.
Do logowania potrzebny jest sposób uwierzytelnienia, na przykład profil zaufany. Dostępne metody zależą od formy działalności i są opisane na stronie systemu.
Na co Kinga trafiła w pierwszym tygodniu
Pierwsza faktura poszła jeszcze tego samego wieczoru. Numer z KSeF przyszedł po chwili, klient potwierdził, że ją widzi. Potem było kilka rzeczy, których nie widać w instrukcjach:
- NIP nabywcy musi być bez literówki. Faktura trafia do firmy przypisanej do tego numeru. Pomyłka o jedną cyfrę to faktura u zupełnie obcej firmy i korekta. Kinga zrobiła porządek w bazie klientów i sprawdziła każdy NIP w publicznym rejestrze.
- Kod QR na podglądzie. Wizualizacja faktury z KSeF ma kod QR, przez który klient może ją sprawdzić w systemie. Jeden z jej klientów, mała agencja, od razu zapytał, czy PDF „jest prawdziwy”. Kod rozwiązał sprawę.
- Uprawnienia zamiast dzielenia się hasłem. Księgowa Kingi dostała w KSeF własny dostęp, nadany w systemie. Żadnego podawania loginu przez telefon. To ta sama zasada, której pilnuję w domu, o czym pisałem przy menedżerze haseł dla rodziców: każdy loguje się swoim kluczem.
- Faktury kosztowe same się pojawiają. Wcześniej część z nich przychodziła mailem, część trzeba było ściągać z paneli klienta u dostawców. Teraz faktury od firm są w jednym miejscu.
Kolejność, która zadziałała
Z doświadczenia Kingi ułożyłem krótki plan:
- Sprawdź, czy twój program do faktur obsługuje KSeF, albo zaloguj się do bezpłatnej aplikacji MF.
- Zajrzyj, czy w systemie nie czekają już faktury od dostawców.
- Uporządkuj dane klientów: NIP-y, nazwy, adresy.
- Pierwszą fakturę wystaw przy prostym zleceniu u klienta, z którym łatwo się dogadać, i poproś o potwierdzenie, że ją widzi.
- Ustal z księgową, kto i jak często pobiera faktury kosztowe.
Jedna rzecz z mojego podwórka: nie pytaj czatu z AI o terminy i progi KSeF. Przepisy zmieniały się kilka razy, a model potrafi podać nieaktualną datę tonem eksperta. Pisałem o tym we wpisie o zadaniach, których nie oddaję modelowi. Źródłem prawdy jest strona ministerstwa i twoja księgowa.
Na szybko
- 1 kwietnia 2026 r. faktury dla firm wystawiasz w KSeF, chyba że fakturujesz do 10 tys. zł brutto miesięcznie; ta ulga działa do końca 2026 r. i kończy się przy pierwszym przekroczeniu progu.
- Faktury kosztowe od 1 lutego 2026 r. czekają w systemie, więc zajrzyj tam, nawet jeśli sam jeszcze nie musisz wystawiać.
- Do kilku faktur miesięcznie wystarczy bezpłatna Aplikacja Podatnika KSeF, a błąd poprawia się korektą, nie nowym PDF-em.


