Do treści
~/cosnaczasie 34 wpisy ostatni: Gdańsk, PL
Menu

AI wpis #007

Jak pisać polecenia do AI, żeby dostać konkret, a nie wodę

Czat z AI odpowiada watą, bo dostaje watę. Ogłoszenie o pracę napisane z pięciozdaniowego polecenia zamiast z jednego zajęło mi minutę dłużej, a zaoszczędziło kwadrans poprawek.

4 min czytania

Dłonie piszące na klawiaturze laptopa w ciemnym pokoju

„Napisz mi coś o marketingu” daje tekst, który mógłby wisieć na każdej stronie internetowej świata. Poprawny, gładki i kompletnie bezużyteczny. Wielu ludzi po takim doświadczeniu uznaje, że AI jest przereklamowane. A problem zwykle leży w poleceniu, nie w modelu.

Najlepsze porównanie, jakie znam: czat z AI to bardzo zdolny nowy pracownik, który nie wie nic o tobie, twojej firmie ani o tym, co jest dla ciebie ważne. Jeśli powiesz mu „zrób raport”, zrobi jakiś raport. Jeśli wytłumaczysz jak człowiekowi, zrobi taki, jakiego potrzebujesz.

Schemat w pięciu częściach

Nie trzeba magicznych formułek. Wystarczy odpowiedzieć na pięć pytań. Nie zawsze wszystkie są potrzebne, ale im więcej, tym lepiej.

1. Kim ma być

„Jesteś doświadczonym rekruterem”, „jesteś redaktorem, który skraca teksty”, „tłumaczysz jak nauczyciel w podstawówce”. To ustawia ton i poziom szczegółów. Nie czyni modelu ekspertem, ale kieruje go w stronę właściwego sposobu pisania.

2. Kontekst

Kto przeczyta wynik? Po co? Co już wiesz? „Piszę ogłoszenie o pracę dla małego biura rachunkowego w Gdyni, szukamy osoby na recepcję, pierwszej pracy, bez doświadczenia”. To zdanie zmienia wszystko.

3. Zadanie

Jedno konkretne zadanie. Nie „pomóż z ogłoszeniem”, tylko „napisz treść ogłoszenia”.

4. Format

Jak ma wyglądać wynik: lista, tabela, trzy warianty, maksymalnie 150 słów, nagłówki, bez emotek. Model uwielbia pisać długo, więc limit długości to najprostszy sposób na konkret.

5. Ograniczenia

Czego nie chcesz. „Bez korporacyjnych zwrotów typu dynamiczny zespół”, „nie wymyślaj benefitów, których nie wymieniłem”, „jeśli czegoś nie wiesz, napisz, że nie wiesz”. Ten ostatni punkt dopisuję prawie zawsze.

Przykład przed i po

Przed:

Napisz ogłoszenie o pracę.

Wynik: ogólnik o „młodym, dynamicznym zespole” i „atrakcyjnym wynagrodzeniu”, którego nikt nie obiecał.

Po:

Jesteś rekruterem w małej firmie. Piszę ogłoszenie dla biura rachunkowego w Gdyni (4 osoby, spokojna atmosfera). Szukamy osoby na recepcję: odbieranie telefonów, poczta, umawianie spotkań. Może to być pierwsza praca. Oferujemy umowę o pracę, pełny etat, 8-16. Napisz treść ogłoszenia: krótki wstęp, lista obowiązków, lista wymagań, co oferujemy. Maksymalnie 180 słów. Bez zwrotów „dynamiczny zespół” i „atrakcyjne wynagrodzenie”. Nie dopisuj benefitów, których nie wymieniłem.

Wynik jest do użycia po kosmetycznych poprawkach. Zajęło mi to minutę dłużej, a zaoszczędziło kwadrans przeredagowywania.

Notes pod lampką na biurku nocą

Sztuczki, które naprawdę działają

Pokaż przykład

Jeśli chcesz tekst w określonym stylu, wklej fragment, który ci się podoba (swój, nie cudzy chroniony tekst), i napisz „w takim tonie”. Jeden przykład działa lepiej niż pięć przymiotników typu „lekko, ale profesjonalnie”.

Każ zadać pytania

„Zanim zaczniesz, zadaj mi pięć pytań, które pomogą ci zrobić to dobrze”. Model wtedy sam wyłapuje, czego mu brakuje. Świetne, gdy sam nie wiesz, co dokładnie chcesz.

Rozbij duże zadanie na kroki

Zamiast „napisz prezentację na 20 slajdów” najpierw poproś o plan, popraw go, a dopiero potem o treść kolejnych części. Na każdym etapie możesz skręcić, zanim model napisze 20 slajdów w złym kierunku.

Poprawiaj w rozmowie, zamiast zaczynać od nowa

Czat pamięta, co było wcześniej w tej samej rozmowie. „Krócej”, „bardziej konkretnie”, „drugi akapit wyrzuć”, „zamień listę na tabelę”. Często trzecia wersja jest tą dobrą.

Poproś o krytykę

„Co jest słabe w tym tekście? Wypisz trzy konkretne problemy”. Model jest zaskakująco dobrym recenzentem, szczególnie gdy każesz mu być bezlitosnym. Decyzję, co z tą krytyką zrobić, i tak podejmujesz ty.

Podaj materiał, zamiast liczyć na pamięć modelu

Jeśli pytasz o konkretny dokument, regulamin czy notatkę ze spotkania, wklej go (o ile nie jest poufny) i napisz „odpowiadaj tylko na podstawie tego tekstu”. To mocno zmniejsza ryzyko, że model dopowie coś z głowy. Dopisz jeszcze „jeśli odpowiedzi nie ma w tekście, napisz, że jej nie ma”. Brzmi banalnie, a działa lepiej niż niejedna płatna wtyczka. Ja tak czytam umowy najmu znajomych: najpierw tekst, potem pytania, potem i tak sprawdzam kluczowe zdania w oryginale.

Błędy, które widzę najczęściej

  • Zbyt ogólne polecenie. „Zrób coś z tym” nie jest poleceniem.
  • Wszystko w jednym. Pięć zadań w jednej wiadomości kończy się tym, że trzy są zrobione połowicznie.
  • Brak informacji o odbiorcy. Tekst dla szefa i tekst dla babci to dwa różne teksty.
  • Ślepe zaufanie. Dobre polecenie poprawia jakość odpowiedzi, ale nie zamienia modelu w źródło prawdy. Fakty, liczby i przepisy nadal sprawdzasz sam. Pisałem o tym szerzej w tekście o zadaniach, które oddaję AI, i tych, których nie oddam.
  • Wklejanie danych, których nie powinno się wklejać. Kontekst tak, ale bez nazwisk klientów, numerów i firmowych tajemnic. Zamiast „Jan Kowalski z firmy X” pisz „klient z branży budowlanej”.

Zapisz dobre polecenia

To mój najlepszy nawyk z ostatniego roku. Kiedy jakieś polecenie zadziała świetnie, kopiuję je do notatki z tytułem, na przykład „ogłoszenie o pracę”, „streszczenie wątku mailowego”, „odpowiedź na reklamację”. Następnym razem zmieniam tylko szczegóły.

Mam w tej notatce kilkanaście szablonów i to jest prawdopodobnie najbardziej praktyczny plik na moim komputerze. W wielu czatach da się też zapisać stałe instrukcje o sobie, które model uwzględnia w każdej rozmowie, na przykład „odpowiadaj po polsku, krótko, bez emotek”. U mnie stoi tam jeszcze jedno zdanie: „nie zaczynaj od pochwały pytania”. Od kiedy je dopisałem, żadna odpowiedź nie zaczyna się od „Świetne pytanie!”.

Dalej: AI

Czytaj dalej

Wszystko z tematu